•   Sobota, 30 maja 2020
Dla pracowników

Stres podczas rozmowy kwalifikacyjnej – jak sobie z nim radzić


Rozmowy kwalifikacyjne mogą być trudne niezależnie od tego, w ilu brałeś już udział. W badaniach nad sytuacjami stresogennymi znajdują się zawsze w czołówce. Wysoki poziom stresu może w niektórych sytuacjach obniżać szanse wpływając na przebieg wywiadu: gonitwa myśli, ‘pustka w głowie’ czy luki w pamięci (dystres). 

 
Jednak stres związany z rozmowami o pracę, może mieć pozytywny wymiar (eustres); wyostrzyć uwagę, zwiększyć dynamikę wypowiedzi czy przyspieszyć odnajdywanie w pamięci odpowiednich doświadczeń, świadczących o dopasowaniu do stanowiska. Dlatego kluczem do sukcesu rozmowy kwalifikacyjnej jest kontrolowanie poziomu stresu, aby jego poziom był możliwy do opanowania i pozytywnie wpływał na przebieg rozmów.
 
Wyeliminować stres podczas rozmowy rekrutacyjnej? Aby tak się stało, podstawą jest odpowiednie przygotowanie się. Polega ono głównie na dokładnym zapoznaniu się z oczekiwaniami jakie są prezentowane w materiałach rekrutacyjnych (ogłoszenia, informacje od rekrutera, itp.). Dobrze jest zapoznać się z dostępnymi informacjami na temat firmy, szczegółowymi informacjami odnoście stanowiska pracy a kluczowe będzie poznanie profilu kompetencji. Dopiero na tej podstawie przechodzimy do części właściwej przygotowania: zapisania możliwych pytań rekruterów i swoich odpowiedzi na podstawie dotychczasowych doświadczeń. Jeżeli oczekiwaniem będzie np. umiejętność zarządzania projektami, warto wylistować sobie najważniejsze projekty w jakich brałeś udział. Przypomnij sobie jakie pojawiały się trudności i jak na nie reagowałeś.  Ten sposób przygotowania będzie wiele skuteczniejszy od czytania podręczników o tym jak się sprzedać na rozmowie kwalifikacyjnej. Dobrze przygotowani rekruterzy zwracają uwagę na aspekty merytoryczne i szkoleni są z tego jak nie wpadać w pułapkę technik wywierania wpływu jakie stosują kandydaci (słowa klucze, atrakcyjność, techniki perswazji werbalnej i  niewerbalnej itp). Motywacja: tu również zastanów się co powoduje, że naprawdę jest to pozycja dla Ciebie. Utarte formułki typu „Chciałbym się rozwijać …”, z pewnością nie zadziałają.  
 
Jak jeszcze radzić sobie ze stresem? W Psychology Today doktor Katharine Brooks pisze o dodatkowych możliwościach redukcji stresu. Mobilizacja: przed rozmową o pracę najlepiej spożyć lekki posiłek oraz unikać kofeiny, stres powinien być wystarczającą mobilizacją do pobudzenia rytmu naszego serca. Dr Brooks zwraca również uwagę na to, aby dobrze przygotować się do dnia, w którym odbędzie się rozmowa. Chodzi tutaj o wszystko, co w ten dzień może dołożyć nam niepotrzebnych nerwów. Dobrym pomysłem będzie przygotowanie wszystkiego wcześniej: stroju, śniadania, potencjalnych odpowiedzi i pytań. Jednym z ważniejszych elementów, nie tylko pozbycia się stresu ale również zrobienie jak najlepszego wrażenia na rekruterze jest research. Dowiedz się jak najwięcej o firmie, do której aplikujesz, przemyśl, a najlepiej przećwicz, odpowiedzi na pytania, które możesz usłyszeć w czasie takiej rozmowy. The Australian Center of Clinical Interventions stworzył listę „Niepomocnych sposobów myślenia” i jak wynika z przeprowadzonych przez nich badań warto skonfrontować swoje emocjonalne postawy i argumenty z tymi logicznymi. Żeby zmierzyć się z czarnymi, niczym nie potwierdzonymi scenariuszami, musimy przenieść nasze myśli z najbardziej prymitywnych części mózgu, do kory przedczołowej, odpowiedzialnej za podejmowanie decyzji. Aby pomóc to osiągnąć, Mel Robbins sugeruje zastosowanie reguły 5-ciu sekund. Odliczając od 5 do 1 twój mózg zacznie myśleć analitycznie, co może pomóc ci uspokoić nerwy związane z rozmową kwalifikacyjną i zmotywować do działania. 
 
Podsumowując: 5, 4, 3, 2, 1…

Zobacz również